Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Strony: [1]
Drukuj
Autor Wątek: Sylwester w Krakowie  (Przeczytany 8896 razy)
olga.rarytas
Moderator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 180


« : 23-11-2009, 07:47:10 »

Nie mam jeszcze sprecyzowanych planów na sylwestra, a więc mam propozycję.
Zapraszam wszystkich chetnych na rynek w Krakowie. Wiem że w innych miastach też odbywają sie takie imprezy. Krakowska ma jednak specjalną tradycje, która nieco przygasła. Pamietam najwspanialszego sylwestra w 1990 r. Nie grały wtedy zagraniczne kapele nie było jasnie reflektorem oświaconego prezydenta miasta, ale nosiliśmy policjantów na rękach i piło się szampana dosłownie z każdym napotkanym przechodniem, a nie tylko ze szwagrem.
Jeśli znajdę gdzieś jeszcze takiego sylwestra, to chętnie tam przyjadę. Jeśli nie, to zapraszam do Krakowa. Możemy trochę namieszać. Proponuję niezbędne minimum alkoholu, żadnych zabronionych substancji!!!, tylko YERBA MATE.  kto ma, niech przygotuje rytualne naczynia, i inne przyrządy. Ja ze swojej strony postaram sie o termos z wrzątkiem.



Tomasz Drath - wolny mnich, [lecz wcale nie święty].
Zapisane

Różnorodność źródłem jedności
utopiec
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 7


zmieniłem swój nick by bardziej pasował


« Odpowiedz #1 : 23-11-2009, 16:15:18 »

Dzięki Uśmiech dla Olgi, że zaczęła nowy wątek.
Właściwie to ja podałem ta propozycję i będę próbował dalej poprowadzić dyskusję. Robie to pierwszy raz więc mi wybaczcie Zawstydzony błędy.
Z tym zaproszeniem do Krakowa to nie całkiem tak Zawstydzony, chodziło mi raczej o odtworzenie atmosfery która gdzieś sie zapodziała Smutny Być może jest jeszcze gdzieś poza Krakowem. Przedstawię konkrety. Sylwester jaki jest każdy widzi. Huczny... Problem w tym, że nie jestem w stanie zapewnić żadnej bazy, więc w przypadku złej pogody, trzeba by załatwić wjazd do jakiegoś lokalu. Jeśli komuś  odpowiada taka improwizacja, lub ma coś innego do zaproponowania to super! Jeśli zaś znajdzie się grupa zapalonych do tego pomysłu to Spoko coś wymyślę. Razem wymyslimy Mrugnięcie.
« Ostatnia zmiana: 23-11-2009, 16:17:32 wysłane przez mnich » Zapisane

miłość jest radością, pragnienie cierpieniem
dziel się radością, a nie pragnieniem
Tomasz M.
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 2


« Odpowiedz #2 : 10-12-2009, 20:16:21 »

Troszkę znam Krakkatau Uśmiech
i nawet sylwestra widziałem Uśmiech
I może ja dziwnie trafiłem ale wyskoczyliśmy na rynek kiedyś przed północą na rynek do którego nie dotarliśmy bo tłum był za gęsty już w ulicach dochodzących do rynku.
Klimat sympatyczny, choć niektórym mogło by przeszkadzać partyzanckie zaadaptowanie bram na ubikacje i to że w tłumie kilka osób zarobiło ciosa z łokcia cholera wie z jakiego powodu Uśmiech

1.Było fajnie , ludzie przyjaźni , ale przypuszczam że są chyba atrakcyjniejsze miejsca.

A może na rynku było luźniej ... tylko o której trza by tam już być ?
Zapisane
utopiec
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 7


zmieniłem swój nick by bardziej pasował


« Odpowiedz #3 : 11-12-2009, 17:45:17 »

Jeśli ktoś zaproponuje inne, ciekawe miejsce to nie będę się upierał.
Zapisane

miłość jest radością, pragnienie cierpieniem
dziel się radością, a nie pragnieniem
Strony: [1]
Drukuj
Skocz do: