Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Strony: [1]
Drukuj
Autor Wątek: O Tyrmandzie słów kilka  (Przeczytany 3591 razy)
Fiona
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1


« : 14-03-2014, 00:42:22 »

Bardzo mnie cieszy, że została napisana recenzja właśnie tej książki. Niestety trochę zapomnianej, leżącej gdzieś z boku, a nie powinno tak być, bo jak już to ujął p. Damian w recenzji "przedstawia olbrzymią wartość [Dziennik 1954] przede wszystkim jako świadectwo czasów, w których był tworzony". Swojego czasu interesowałam się tym dziennikiem i jako ciekawostka, funkcjonuje wśród badaczy informacja co by Tyrmand, jako 'figlarz' (choć to słowo nie do końca wyraża specyfikę tej postaci) napisał go już będąc na emigracji. Zmieniałoby to wtedy znaczenie o tyle, że mógł zebrać różne informacje, anegdoty, zdarzenia wśród znanych sobie osób i skleić je w formę jaką znamy. Sądzę jednak, że nawet jeżeli tak było, to zupełnie nie umniejsza wartości tej pozycji. Jak już zostało powiedziane, to mimo swoich często ironicznych acz celnych uwag na temat Polski stalinowskiej, wymagająca lektura. Między innymi przytaczane rozmowy z Kisielewskim przedstawiają światopogląd autora nie tylko na sprawy bieżące ale też czysto filozoficzne czy też moralne, np. jak się odnaleźć w otaczającej ich rzeczywistości.

Ale po co ja to wszystko piszę. Po prostu, aby podziękować p. Damianowi za tak rzetelną recenzję i wyrazić swoje ubolewanie, że jest, po prostu, za krótka, bo chciałoby się więcej. Uśmiech

Martyna B.
Zapisane
chmieldawid
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 4


« Odpowiedz #1 : 27-03-2014, 11:31:49 »

Zaciekawiła mnie twój wpis, chętnie sięgnę to tą lekturę
Zapisane
Strony: [1]
Drukuj
Skocz do: