Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Strony: [1] 2
Drukuj
Autor Wątek: Prima Aprilis - propozycje zabawnych tekstów do personalizowanych dowcipów  (Przeczytany 19336 razy)
Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 248



WWW
« : 05-03-2010, 19:09:56 »

Nazwa bardzo skomplikowana... mam nadzieję, że to Was nie odstraszy Mrugnięcie.
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
olga.rarytas
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 180


« Odpowiedz #1 : 07-03-2010, 11:54:16 »

<imię> <nazwisko> kiełbasianym oprawcą!

Kto by pomyślał, że najlepsza z polskich kiełbas może stać się narzędziem zbrodni w rękach rozwścieczonego mężczyzny! A tak właśnie się stało!
<imię> <nazwisko>, zwyrodnialec z jednego z polskich miast, podczas kłótni z własną matką wpadł w furię. Mężczyzna chwycił więc pierwszą rzecz, którą znalazł w kuchni i z ogromną siłą uderzył nią w głowę swojej rodzicielki. A że była to gruba, wysuszona i odpowiednio twarda kiełbasa krakowska - kobieta omal nie straciła życia. Tym bardziej że od nerwowego synalka/ nerwowej córci oberwała w tył głowy.
Zamroczona matka, gdy tylko odzyskała świadomość, wezwała policję. Stwierdziła bowiem, że tak brutalny atak nie może ujść synalkowi/córci na sucho. Policjanci wkroczyli więc do domu zbrodniarza i (ku ogromnemu zaskoczeniu) groźnego napastnika zastali w kuchni, gdy spokojnie przygotowywał sobie kolację (kanapki z suchą krakowską), rozmawiając w tym czasie przez telefon.
Stróże prawa zszokowani jego zachowaniem natychmiast przerwali sielankę i "kiełbasianego oprawcę" zakuli w kajdanki. Choć <imię> <nazwisko> trafił do aresztu - wystarczyło 1000 złotych kaucji, by znów mógł cieszyć się wolnością i niepowtarzalnym smakiem suchej krakowskiej...
Nie do końca wiadomo, jak ten krwiożerczy zamachowiec wszedł w posiadanie tego małopolskiego delikatesu. Żaden z okolicznych sklepikarzy nie przyznaje się do sprzedania temu groźnemu przestępcy narzędzia zbrodni.
Zapisane

Różnorodność źródłem jedności
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 132


tautologią kaprysów... makulatury chmurą...


« Odpowiedz #2 : 07-03-2010, 12:46:01 »

<imie><nazwisko> - dziki kebabożerca!

Wiadomość o dzikim kebabożercy wstrząsnęła sercami mieszkańców. Prawie przez cały tydzień grasował na terenie miasta, siejąc popłoch i panikę wśród klientów i właścicieli egzotycznych restauracji.<imie><nazwisko> – prawdziwy fanatyk kebabów – ogarnięty obsesją napadał na budki z tureckim jedzeniem, terroryzując sprzedawców. Groził im nożem i kazał przyrządzać sobie największy kebab, po czym uciekał z łupem i pożerał go w ukryciu. Zdarzało się również, że atakował innych klientów! Czyhał wtedy przy kasie, niby przeglądając menu, a kiedy kucharz podawał gotowy kebab do rąk klienta, <imie><nazwisko> chwytał go niespodziewanie i pędem uciekał z baru!
Na całe szczęście mężczyzna został zatrzymany przez dzielnych funkcjonariuszy policji. "Wzięliśmy go z zaskoczenia" - mówi z dumą st. asp. Radosław Kopulec - "pożerał swój kebab, siedząc w kucki, schowany pomiędzy krzewami na pasie zieleni przy jednej z głównych ulic. Nawet się nie spostrzegł, jak zbliżyliśmy się od tyłu i zakuliśmy mu ręce w kajdanki. To była bardzo sprawna akcja, za którą nasz zespół otrzymał pochwałę".
Jak się okazuje, zachowania dzikiego kebabożercy nie są racjonalne, ani świadome i najprawdopodobniej wiążą się z ciężką chorobą psychiczną. <imie><nazwisko> znajduje się w tej chwili pod stałą obserwacją w jednym z najlepszych polskich szpitali psychiatrycznych. „Mamy nadzieję, że nasz syn powróci do zdrowia i do społeczeństwa” – mówią zatroskani rodzice, powstrzymując łzy. Redakcja łączy się w bólu z rodziną i poszkodowanymi!
« Ostatnia zmiana: 07-03-2010, 13:01:07 wysłane przez Aś » Zapisane

Mijaj zdrów otwarte okna.
olga.rarytas
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 180


« Odpowiedz #3 : 07-03-2010, 13:42:35 »

<imię> <nazwisko> przestał być prawiczkiem!
   To był bez wątpienia najważniejszy dzień w jego życiu. <imię> <nazwisko> w końcu stał się prawdziwym, pełnowartościowym mężczyzną – pierwszy raz kochał się z kobietą. „Było wspaniale! Nie zapomnę tej chwili do końca życia! Halinka jest najlepszą kochanką na świecie! Dziękuję, Halinko!” - mówił <imię> <nazwisko> chwilę po spełnieniu.
   Miesiąc temu pan <nazwisko> zdecydował się na wstrząsające wyznanie na naszych łamach: „Nigdy w życiu nie byłem w łóżku z kobietą, jestem prawiczkiem” - oświadczył z nieukrywanym smutkiem naszym czytelnikom. Po tej rewelacji naszą skrzynkę mailową, pocztową i telefoniczną zasypały miliony wiadomości od czytelniczek, z których każda pragnęła, by to właśnie z nią stracił cnotę. Wszystkie te informacje przekazaliśmy autorowi wyznania, który po długim rozmyślaniu postanowił się spotkać z Haliną Brzęczyszczykiewicz (lat 54).
   Potem były kwiaty (czerwone róże)i oczekiwanie z radością, ale i ogromną niepewnością na przyjazd Jej pociągu. Gdy oczy przyszłych kochanków spotkały się – posypały się iskry. Od razu było widać, że <imię> <nazwisko> wybrał dobrze i że będzie to prawdziwie namiętna miłość.
   Mężczyzna, jak przystało na gentelmena, zaprosił swoją wybrankę na długi spacer w okolice miejskiej oczyszczalni ścieków, następnie na powiększony zestaw z tortillą, frytkami i colą w restauracji Mcdonald`s, a jeszcze później nasze ptaszki zawędrowały do kina na przejmującą komedię romantyczną pod tytułem „Poranek Żywych Trupów”. Z minuty na minutę partnerzy byli sobą coraz bardziej zauroczeni. Szeptali sobie do uszka czułe słówka (nie chcą zdradzić jakie), przytulali się coraz namiętniej. W końcu pan <imię> <nazwisko> nie wytrzymał i zaprosił Halinkę do domu. No i stało się!
„Jakie to niesamowite uczucie pieścić się z kobietą, którą się kocha. To niepowtarzalne!” - krzyczał z radości nad ranem mężczyzna, który prawie na naszych oczach przestał być prawiczkiem. Zadowolenia nie kryła też Halinka: „Choć był to jego pierwszy raz, to stanął on na wysokości zadania. My po prostu jesteśmy stworzeni dla siebie!” - oświadczyła.
Młodym kochankom życzymy wszystkiego najlepszego i obiecujemy, że pojawimy się na ich weselu, które niebawem! Oczywiście obiecujemy też Wam, Szanowni Czytelnicy, że dostaniecie z tej uroczystości niesamowitą relację!
Zapisane

Różnorodność źródłem jedności
Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 248



WWW
« Odpowiedz #4 : 07-03-2010, 14:02:44 »

Hahaha, widzę, że tekstów do PAAP nam nie zabraknie. Czekam na kolejne.
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
olga.rarytas
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 180


« Odpowiedz #5 : 07-03-2010, 14:18:30 »

Oto i kolejne Panie Naczelny:

Ufo mnie oszukało!
   <imię> <nazwisko> nie kryje oburzenia. Do tej pory irytuje się rwąc sobie włosy z głowy. „Jak mogłem dać się tak oszukać?! Ja, taki inteligentny, oczytany i obyty w świecie człowiek, dałem się tak łatwo podejść kosmitom! Nie mogę się pozbierać po tym wydarzeniu...”. Pan <imię> <nazwisko> jest tak zdruzgotany, że postanowił opowiedzieć naszej redakcji o swojej porażce. „zielone stwory obiecały mi, że podadzą mi zwycięski liczby najbliższego losowania Dużego Lotka, jeśli tylko zgodzę się na eksperymenty z moją krwią.” Mężczyzna przystał na tę propozycję bez mrugnięcia oka. Kto w końcu nie chciałby wygrać w dniu, gdy kumulacja pieniędzy w loterii osiągnęła tak wysoki poziom. <imię> <nazwisko> dał sobie pobrać krew, ale podane prze zielonych ludków cyfry okazały się do bani!
   1, 2, 3, 4, 5, 6 – takie numery paść miały w sobotnim losowaniu Dużego Lotka. „I nie padła żadna! Kosmici pobrali mi krew. Obiecywali fortunę. I to OGROMNĄ! I co? Oszukali mnie!!” - załamuje ręce mężczyzna, który jeszcze w zeszły piątek czuł się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Gdy za jego domem wylądowało ufo – bardzo się przestraszył. Później jednak wszedł w układ z zielonymi stworkami – krew za wygraną w totka. Pewny wygranej pobiegł do biura podróży i zamówił wycieczkę dookoła świata. Pobiegł też do najbliższego marketu i z radością w oczach oglądał nowe muszle klozetowe, do których gratis dodawany był roczny zapas kostek toaletowych...
   W sobotę wieczorem <imię> <nazwisko> zasiadł przed telewizorem. Gdy padały kolejne liczby – coraz bardziej zaciskał pieści... 11, 22, 33, 44, 55, 66... „A niech to szlag!” - wrzasnął z wściekłością. Porwał kupon na strzępy i zaczął wygrażać pięścią w niebo. Już wie, co teraz zrobi, jak spotka kosmitów za swoim domem. „Wezmę siekierę i porąbę tych ufoludów na kawałki” - zarzeka się.
Zapisane

Różnorodność źródłem jedności
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 132


tautologią kaprysów... makulatury chmurą...


« Odpowiedz #6 : 07-03-2010, 16:09:50 »

<imie><nazwisko> - będzie śpiewać!
Wszyscy zainteresowani wielbiciele heavy metalu już od dawna o tym wiedzą – 16 czerwca 2010 do Polski zawita jedna z najbardziej znanych grup rockowych na świecie – Metallica. Fani wysupłują ostatni grosz na bilety, podczas gdy jeden z nich wysłucha koncertu zpełnie za darmo! W dodatku nie pośród ścisku i tłoku spoconej, śmierdzącej publiczności, ale, uwaga, na samej scenie! <imie><nazwisko> nie tylko wysłucha koncertu swoich największych idoli, ale też zaśpiewa z nimi chórki w jednym z najnowszych utworów. Jak to możliwe?
Otóż nie każdy o tym wie, ale grupa już jakiś czas temu rozpisała konkurs na najciekawszego wokalistę rockowego, który zaszczyci swym udziałem najbliższy koncert. „Zrobiliśmy to czysto komercyjnie – wypowiada się James Hetfield, lider zespołu Metallica – i chcieliśmy mieć z tego po prostu jaja, nie sądziliśmy, że w ogóle coś z tego wyniknie, mieliśmy tylko posłuchać wyjców i pośmiać się z nich, jak gwłacą nasze piosenki, ale wtedy pojawił się <imie>, no i zaskoczył nas. Zaśpiewał na castingu nasz szlagier „Nothing else mattres” i powiem, że miałem łzy w oczach. Prawdziwy talent, poza tym chyba mężczyzna po przejściach, skrzywdzony życiowo, był bardzo przejmujący. Jaja się skończyły, teraz będziemy razem śpiewać.”
<imie><nazwisko> także nie kryje wzruszenia. „Już jako dziecko kochałem śpiew, a teraz spełnia się moje największe marzenie!” – mówi, nie powstrzymując łez. – „Moja mama będzie ze mnie taka dumna”.
Zapisane

Mijaj zdrów otwarte okna.
Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 248



WWW
« Odpowiedz #7 : 30-03-2010, 23:05:55 »

PAAP, czyli Prima Aprilisowa Agencja Prasowa jest już wstępnie przetestowany, niemniej, gdyby ktoś znalazł jakieś błędy przed jutrzejszą premierą, to będę wdzięczny za zgłoszenia. Mechanizm można testować tutaj:
http://www.libertas.pl/paap_prima_aprilisowa_agencja_prasowa.html
Mam nadzieje, że ostateczny efekt Wam się spodoba i posłuży do zrobienia kilku psikusów. Wszelkie uwagi mile widziane.
Pozdrawiam
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 132


tautologią kaprysów... makulatury chmurą...


« Odpowiedz #8 : 31-03-2010, 20:20:37 »

błędów nie znalazłam, natomiast napisałam jeszcze coś takiego, nie wiem, czy jest jeszcze czas, by to wkleić i czy się nadaje, ale podaję...

Malowała paznokcie i wjechała w drzewo!
W ostatnich dniach marca policja odnotowała wypadek na jednej z najczęściej uczęszczanych polskich dróg. Samochód marki ford escort uderzył w jedno z przydrożnych drzew. Był to wypadek, którego nikt nie umiał wytłumaczyć – prosta droga, wyraźne białe linie, dobre warunki pogodowe, co mogło się stać?
Za kółkiem, jak się okazało siedziała Imię Nazwisko (lat). Na szczęście poza kilkoma otarciami nie odniosła poważnych obrażeń. Przez długi czas nie potrafiła wytłumaczyć okoliczności zdarzenia, „ja od początku czułem, że coś ukrywa, to wydało mi się bardzo podejrzane – wypowiada się funkcjonariusz Julian Jankowski – więc postanowiłem drążyć temat i po około godzinie przesłuchań prawda wyszła na jaw.” Imię w końcu przyznała się do własnej winy w wypadku.
Przyczyną zdarzenia stały się paznokcie. Trudno w to uwierzyć, ale właśnie Imię Nazwisko, podczas jazdy samochodem malowała je różowym lakierem. Twierdziła, że to z pośpiechu, jechała bowiem na ważne spotkanie z przyjaciółką do pobliskiej miejscowości. Jak zwykle pośpiech i brak wyobraźni doprowadziły do niebezpiecznego drogowego zdarzenia! Świetnie rozumiemy potrzebę zadbania o swój wygląd, oczywiście każda osoba ma prawo do własnych upodobań i własnego stylu, jednak apelujemy do Imię Nazwisko o więcej rozwagi w przyszłości, jeśli chodzi o kierowanie pojazdem. Przy tym drzewie mogło bawić się dziecko!

To może być też na faceta, też będzie śmiesznie Mrugnięcie
pozdrawiam
Zapisane

Mijaj zdrów otwarte okna.
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 132


tautologią kaprysów... makulatury chmurą...


« Odpowiedz #9 : 31-03-2010, 20:23:47 »

Ooo!! Właśnie wyskoczył błąd. Dostałam od Rafała artykuł o tym, że mnie UFO oszukało, a ponieważ w moim nazwisku jest "ł" to zamiast niego jest jakiś dziwny znaczek Mrugnięcie
Zapisane

Mijaj zdrów otwarte okna.
Kłapouchy
autorzy
Użytkownik
*
Wiadomości: 67



« Odpowiedz #10 : 31-03-2010, 20:51:46 »

A ja, oskarżony o zgwałcenie księdza (przez niejaką J.B.) zgubiłem ł oraz ę Smutny(
Zapisane

...i tak się nie uda
olga.rarytas
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 180


« Odpowiedz #11 : 01-04-2010, 20:56:53 »

Rafale, Ty księdza??!! No nie podejrzewała bym... a taki niepozorny się wydajesz.... Co na to Julia??!!
Zapisane

Różnorodność źródłem jedności
Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 248



WWW
« Odpowiedz #12 : 03-04-2010, 22:33:21 »

Ja nie wiem... z kim ja tutaj pracuję! Sami gwałciciele i UFOkolaboranci! Skandal! Mrugnięcie
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
olga.rarytas
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 180


« Odpowiedz #13 : 05-04-2010, 16:04:35 »

A ja fałszuję znaczki... Interes się kręci!

W końcu Libertas musi się z czegoś utrzymać....
Zapisane

Różnorodność źródłem jedności
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 132


tautologią kaprysów... makulatury chmurą...


« Odpowiedz #14 : 05-04-2010, 19:07:38 »

sami zboczeńcy, przestępcy i degeneraci, nie ma co, ładnie się dobraliśmy... i wolności nam się zachciało! Chichot

swoją drogą powiem Wam, że generator zrobił furorę wśród moich znajomych, pełen sukces :]
Zapisane

Mijaj zdrów otwarte okna.
Strony: [1] 2
Drukuj
Skocz do: