Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Strony: [1] 2
Drukuj
Autor Wątek: Postulaty  (Przeczytany 15637 razy)
olga.rarytas
Moderator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 180


« : 02-03-2009, 21:05:45 »

Czego brakuje w Libertasie i w jaki sposób chciałbyś, dobry człowieku, to naprawić.

Zapisane

Różnorodność źródłem jedności
Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 246



WWW
« Odpowiedz #1 : 03-03-2009, 19:33:03 »

Oj dużo brakuje! Ale przecież się nie sklonuję, więc żeby to naprawić potrzeba ludzi:). Rąk i głów do pracy!
1. Brakuje tłumaczy na języki: śląski, hiszpański... właściwie każdy inny... wolni ludzie są wszędzie!
2. Brakuje językoznawców którzy będą języków uczyć... angielskiego, hiszpańskiego... a przede wszystkim polskiego i śląskiego! W dzisiejszych czasach ważne żeby mowę ojczystą pielęgnować, a każdy z nas większe lub mniejsze błędy popełnia.
3. Brakuje tekstów na temat historii, polityki, kultury... długo by wymieniać...
4. Brakuje mi rysowników rysujących krótkie komiksy i nie tylko.
5. Brakuje korekty z prawdziwego zdarzenia.
To tak na początek:)
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 132


tautologią kaprysów... makulatury chmurą...


« Odpowiedz #2 : 05-03-2009, 16:58:25 »

Zgadzam się co do braku tekstów historycznych, politycznych, kulturowych, itepe, takich niby od siebie pisanych, ale jednak opartych na jakiejś merytorycznej wiedzy. Sama odczuwam jej dotkliwy brak, ale trochę się ostatnio dokształcam, więc być może za jakiś czas... Uśmiech

Zastanawiam się też nad sprawą promocji pisma. Bo chyba jednak wciąż jeszcze niezbyt wiele osób o nim wie, ale to prawdopodobnie musi przyjść z czasem.

A na końcu wbrew wszelkim schematom - przywitam się Chichot Dzień dobry wszystkim!
Zapisane

Mijaj zdrów otwarte okna.
olga.rarytas
Moderator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 180


« Odpowiedz #3 : 05-03-2009, 20:12:11 »

a ja sie buntuje przeciw polityce. hipisi, ludzie wolni i polityka?? eeeeeee......

no ale reszte tak, postaram sie tez myslec (chociaz czasem mi to ciezko idzie)
Zapisane

Różnorodność źródłem jedności
redakcja
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 132


tautologią kaprysów... makulatury chmurą...


« Odpowiedz #4 : 05-03-2009, 21:49:06 »

Do polityki też mam personalnie wstręt, ale jest to jednak temat dość ważny, także w kwestii wolności (czy może braku wolności? sposobie jej rozumienia, bądź właśnie nie rozumienia?). Zresztą kto powiedział, ze chodzi o politykę pojmowaną tradycyjnie, powszechnie? Można podejść do niej całkiem alternatywnie i niestereotypowo. Jak do wszystkiego Uśmiech
Zapisane

Mijaj zdrów otwarte okna.
Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 246



WWW
« Odpowiedz #5 : 05-03-2009, 23:45:48 »

Nie mam do polityki obrzydzenia... (co innego do polityków), powiem więcej jest dla mnie sprawą dość istotną! Nie chciałbym np. by politycy zakazali noszenia długich włosów, albo krótkich spódniczek. Nie chcę by nadal podwyższali podatki, okradając mnie i moją rodzinę, sprawiając, że muszę więcej pracować by przeżyć. Nie chciałbym też, by wpakowali nas w jakąś kretyńską wojnę i potem na nią wysłali w roli mięsa armatniego. Nie chce też by pakowali mojemu dziecku propagandę do głowy w szkole... Nie chcę by jeszcze bardziej ograniczali moją wolność i obracali wszystko do góry nogami... dlatego polityka bardzo mnie interesuje:). Między innymi dlatego interesuje mnie również historia... bo jak wiadomo, historia magistra vitae est!
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
olga.rarytas
Moderator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 180


« Odpowiedz #6 : 06-03-2009, 12:31:17 »

Już widzę u Pana Naczelnego zarys jego nowego artykułu.... Dobrze, dobrze...  Mrugnięcie
Zapisane

Różnorodność źródłem jedności
Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 246



WWW
« Odpowiedz #7 : 06-03-2009, 17:14:30 »

No nie wiem, z czasem trochę krucho... no chyba, że ktoś mnie sprowokuje:).
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
olga.rarytas
Moderator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 180


« Odpowiedz #8 : 06-03-2009, 19:25:16 »

A to wyżej to nie była prowokacja??

Mówisz że wymiękasz, tak.... Co?
Zapisane

Różnorodność źródłem jedności
Resonaut
autorzy
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 49


Urodo... skónd ty sie bieresz?


« Odpowiedz #9 : 07-03-2009, 11:17:21 »

Cziiiikeeeen Duży uśmiech
Zapisane
Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 246



WWW
« Odpowiedz #10 : 07-03-2009, 12:03:38 »

To była co najwyżej mała prowokacyjka:), jak bym miał na każdą taką odpowiadać artykułem, to bym nie robił nic innego;). Napisze jak mnie ktoś sprowokuje artykułem głoszącym poglądy skrajnie różnie od moich:).
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
olga.rarytas
Moderator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 180


« Odpowiedz #11 : 07-03-2009, 12:50:17 »

Piłeczka przerzucona na drugą stronę;-)
Zapisane

Różnorodność źródłem jedności
Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 246



WWW
« Odpowiedz #12 : 07-03-2009, 12:52:14 »

Mówisz że wymiękasz, tak.... Duży uśmiech
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
Skarga
autorzy
Użytkownik
*
Wiadomości: 53


Co dwie dychy to nie jedna.


« Odpowiedz #13 : 09-06-2009, 09:41:52 »

Jako, że zawsze miałem opinię prowokatora, poczułem się sprowokowany do sprowokowania Naczelnego Chichot

Kiedyś byłem bardzo apolityczny, korzenie anarchistyczne wywołały u mnie system poglądów, który krótko określić można sloganem "nie wierz nikomu kto chce władzy", jednak pogląd ten pełen jest niekonsekwencji. Apolityczność, nie związana z anarchizmem, to postawa mówiąca w skrócie "owszem, uważam, że polityka jest potrzebna, ale trzymam się od niej z daleka, bo śmierdzi" czyli porównać ją można do stereotypowej opinii o pracy w oczyszczalni ścieków Uśmiech
Podobne zdanie odnosiło się zresztą w stosunku do szeroko pojętej ekonomii i finansjery, dziś jednak, z perspektywy czasu większość starych poglądów widzę jako błędne hipotezy wywołane niedostateczną wiedzą na ich temat. Przeciętny Kowalski krzyczy na szefa (najczęściej w myślach Mrugnięcie ), że ten daje 1500zł miesięcznie, samemu jeżdżąc BMW, bo nie ma wyobraźni, że szef płaci dwudziestu takim jak on, a jego BMW jest wzięte w leasing na firmę i tak naprawdę nie do końca należy do niego. Ten sam Kowalski będzie z jednej strony wzburzony wysokością podatków, z drugiej krytykując stan służby zdrowia i swojej klatki schodowej w spółdzielni mieszkaniowej dotowanej przez państwo.
Nie chciałbym tu popaść w kolejną skrajność, nie jestem entuzjastą politycznym czy ekonomicznym, moje poglądy nie mówią, że politycy czy ekonomiści są wspaniali, a budżet państwa w żadnym wypadku nie jest, w moim mniemaniu, zarządzany wydajnie i prawidłowo. Jednak poznanie pewnych podstawowych mechanizmów, pojęcie różnic pomiędzy socjalizmem, a kapitalizmem, gospodarką centralnie planowaną, a wolnorynkową prowadzi do zrozumienia nie tyleż samego "dlaczego jest jak jest" co trudności sprowadzających się do "dlaczego tak ciężko, by było inaczej".

A co do tego, czego brakuje w Libertasie to niestety, ale będę postulował za pewną komercjalizacją Uśmiech Moja matka jest grafikiem komp. i robi świetne rysunki, ja sam trochę rysuję, tworzę grafikę, a także tłumaczę, ale hobby i ideały to jedno, a żyć z czegoś trzeba. Mogę napisać kilka felietonów, czy wierszy, ale stworzenie komiksu, grafiki itd to czas, który w tej chwili muszę poświęcać na zarobki. I nie mówię tu tylko o sobie, uważam, że aby gazeta była coraz lepsza powinna się coraz mocniej komercjalizować i myśleć o płaceniu swoim autorom, przynajmniej w pewnych działach, na początku.
« Ostatnia zmiana: 09-06-2009, 09:46:42 wysłane przez Skarga » Zapisane

Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 246



WWW
« Odpowiedz #14 : 10-06-2009, 18:03:51 »

Nie czuje się sprowokowany:). Nie postawiłeś żadnej wyraźnej tezy z którą mógłbym polemizować.  Nie podważałeś też nigdzie czegoś co głosiłem, no chyba, że jakąś aluzją której nie zrozumiałem.   Napisałeś tylko o pewnej swojej 'metamorfozie', która jest faktem i z którą chyba trudno dyskutować:).

No i kilka słów a propos komercjalizacji. Nie mam nic przeciwko komercjalizacji miesięcznika, nie mylić z komercją:)!  Oczywiście tylko pod warunkiem, że nie zagrozi to jego niezależności – która jest absolutnym priorytetem. Bardzo bym chciał by gazeta przynosiła zyski, bo oznaczałoby to, że może płacić autorom i tym samym łatwiej przyciągać autorów coraz lepszych! Ja sam zaś mógłbym zająć się tylko nim, nie poświęcając cennego czasu innym zarobkowym zajęciom. Ale problemem nie jest czy w tym kierunku iść, tylko jak to zrobić:). Jak uczy nas ekonomia każdy wydatek musi być zbilansowany jakimiś przychodami... jeśli więc chcemy wydawać, najpierw musimy zarobić! Są oczywiście również inne możliwości:
1.Bogaty sponsor, który wyłoży kilka/kilkanaście tysięcy na promocję (co w krótkim czasie zwiększy oglądalność, a w konsekwencji wpływy z reklam), lub będzie miał ochotę bezterminowo wynagradzać autorów z własnej kieszeni. (Ja nikogo takiego nie znam... kto zna ręka do góry:)).
2.Bogaty inwestor, który podobną kwotę zainwestuje/zaryzykuje, licząc, że to przyniesie mu w dłuższej perspektywie zysk. (też nie znam, ale kto zna... ręka do góry:)).
3.Wszyscy gramy w totolotka i może za kilka lat ktoś wygra i stanie się bogatym sponsorem/inwestorem... (widzę paru chętnych, ale skuteczność tej metody nie jest najwyższa).
Raczej mało prawdopodobne, by nagle z nieba spadły nam, zgodnie z którymś z tych scenariuszów, jakieś większe pieniądze, co więc pozostaje? Powoli (niestety bardzo powoli) żmudną pracą podwyższać jakość tekstów i zwiększać ilość czytelników. Ja nie znam innego sposobu, ale wszelkie dobre pomysły będą mile widziane (co nie znaczy, że automatycznie realizowane:)).
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
Strony: [1] 2
Drukuj
Skocz do: