Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Strony: 1 [2]
Drukuj
Autor Wątek: Ulubione filmy  (Przeczytany 19385 razy)
Skarga
autorzy
Użytkownik
*
Wiadomości: 53


Co dwie dychy to nie jedna.


« Odpowiedz #15 : 19-05-2009, 23:07:24 »

Naczelny - bo komputer jest diabelski Uśmiech
Jako, że fantastyka to mój konik, nie mogę się nie wypowiedzieć. Po pierwsze, chciałbym się sprzeciwić tezie, że wybór w zakresie fantastyki jest ubogi, po drugie oto moje typy:
Z tych, które podaliście oglądałem i cenię:
1. Matrix
2. Willow
3. 12 Małp
4. Alien
5. Ekranizacje Dicka, dodam jeszcze Kinga (Zielona Mila)

To, co bym dodał (a daję tu tylko to co uważam za 100% hity):
1. Wszystkie filmy Tima Burthona poza Planetą Małp (mistrz gatunku, zwłaszcza Duża Ryba)
2. V jak Vandetta (po Cin City najlepsza ekranizacja komiksu, w futurystycznej, totalitarnej Anglii nie zapomniano o Guy'u Fawkes'ie)
3. Sin City (najdoskonalsza światowa ekranizacja komiksu, a może lepiej powiedzieć film-komiks)
4. Efekt Motyla (facet czasem nad sobą nie panuje, wkrótce okazuje się, że to tylko efekt motyla Mrugnięcie )
5. Truman Show (Big Brother z życia Carrey'a)
6. Cube (jeden z najlepszych thrillerów jakie widziałem, grupa ludzi zamknięta w wielkim sześcianie naszpikowanym pułapkami)
7. Kroniki Riddicka (i ten drugi też) (świetne efekty, świetny bohater, może nie najwyższych lotów, ale i tak prerełka)
8. Faceci w Czerni (klasyk)
9. K-PAX (kosmita trafia na ziemie, prosto do wariatkowa Mrugnięcie )
10. Maska (chyba nie trzeba opisywać)
11. Hook (Piotruś Pan dorósł i nie potrafi latać, kto obroni świat przed kapitanem Hakiem? Mrugnięcie )
12. Merlin (wpaniały film, najdoskonalsza ekranizacja powieści o Królu Arturze)
13. Mechaniczna Pomarańcza (klasyka, przygody futurystycznego gangstera)
14. Hero (japońska baśń filozoficzna o wielu radykalnych zwrotach akcji)

Jeśli bierzemy pod uwagę kreskówki, warto też obejrzeć:
1. Latający zamek Hauru
2. Spirited Away
3. Akira
4. Trio z Belleville
5. Animatrix
6. Grobowiec świetlików (w sumie wojenny, ale, że to arcydzieło anime nie znane w Polsce, to wcisnę)
Że o produkcjach Burthona nie wspomnę Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: 19-05-2009, 23:33:19 wysłane przez Skarga » Zapisane

Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 246



WWW
« Odpowiedz #16 : 20-05-2009, 16:52:51 »

Po pierwsze, chciałbym się sprzeciwić tezie, że wybór w zakresie fantastyki jest ubogi, po drugie oto moje typy
Podałem okrągłe 10 tytułów, by jednym postem nie wyczerpać tematu:). Ale nawet gdyby zliczyć wszystkie tytuły które dotąd padły/padną (parędziesiąt?) i przyrównać do ogólnej liczby filmów które powstały od początku kinematografii, to wynik nie oszałamia. Dlatego swoją tezę podtrzymuję:).
A co do wymienionych tytułów:
1. Alien - niedawno oglądałem ponownie i w pewnym momencie nawet się przestraszyłem... roześmianej żonie tłumaczyłem, że "tej sceny nie pamiętałem"Uśmiech.
2. Nieśmiertelny - Sean Connery i Queen.
3. Piąty element - eh... ta Milla Jovovich!
4. Saturn 3 - pamiętam Douglasa i że mi się podobał, ale nic więcej bo to dawno było.
5. Seksmisja - bez komentarza.
6. Sin City - czarnobiały Bruce Willis.
7. Truman Show - dla wszystkich którzy twierdzą że Carrey nie umie grać.
8. Cube - bo liczy się pomysł a nie budżet.
9. K-PAX - rewelacyjna rola Kevina Spacey.
10. Mechaniczna pomarańcza - jeden z najlepszych filmów, jednego z moich ulubionych reżyserów.

P.S. Hero - dużo dobrego słyszałem, ale wstyd się przyznać nie miałem jeszcze okazji obejrzeć... teraz na pewno nadrobię.

Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
Skarga
autorzy
Użytkownik
*
Wiadomości: 53


Co dwie dychy to nie jedna.


« Odpowiedz #17 : 20-05-2009, 17:51:43 »

Ten argument do mnie nie przemawia. Podaj mi proszę dziedzinę w której jesteś w stanie wymienić więcej filmów na podobnym poziomie. Wiadomo, że jeżeli przyrównamy dwadzieścia dobrych filmów fantasy, do kilkuset tysięcy filmów, które powstały od stu lat, ta liczba nie powala, ale proszę pamiętać, że:
       a) mówimy o jednej, specyficznej dziedzinie
       b) filmy fantasy się starzeją, bo
                I) efekty specjalne tracą na wiarygodności i efektywności
                II) futurystyczne wizje nie są tym samym, gdy wiadomo już, że się nie sprawdzą
       c) mówimy o DOBRYCH filmach, a ile ich jest w tych iluś tysiącach?
Przykład? Jurrasic Park, Godzilla - to były hity!

Dodałbym jeszcze:

1. Ghost Busters
2. Indiana Jones (bez ostatniego)
« Ostatnia zmiana: 20-05-2009, 17:56:26 wysłane przez Skarga » Zapisane

Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 246



WWW
« Odpowiedz #18 : 23-05-2009, 19:28:05 »

Dajmy na to... kino autorskie... niektórzy reżyserzy robili wielkie obrazy wręcz seriami... Matrix, Alien to są świetne filmy, na bardzo wysokim poziomie i chętnie do nich wracam, ale nie nazwałbym ich arcydziełami. W moim prywatnym rankingu wyżej cenię np. Zwierciadło Tarkowskiego, czy Straż Nocną Greenawaya.

b) filmy fantasy się starzeją, bo
                I) efekty specjalne tracą na wiarygodności i efektywności
                II) futurystyczne wizje nie są tym samym, gdy wiadomo już, że się nie sprawdzą
Dobre filmy nie starzeją się aż tak bardzo, może efekty tracą na atrakcyjności, ale dobry film to coś więcej... A znamy przecież przypadki odwrotne, np. Metropolis Fritza Langa, który został doceniony dopiero po wojnie. Uważasz, że ten film się zestarzał?
Ad. II Futurystyczna wizja dajmy na to z Matrixa, może się sprawdzić za 100, a może za 1000 lat, kiedy dokładnie wiadomo, że wizja już na pewno się nie sprawdzi?




Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
Skarga
autorzy
Użytkownik
*
Wiadomości: 53


Co dwie dychy to nie jedna.


« Odpowiedz #19 : 01-06-2009, 09:56:27 »

Wiadomo, że wizja się nie sprawdzi gdy mija rok w którym dzieje się akcja Uśmiech Albo wtedy gdy widać, że świat poszedł w innym kierunku. Dziś już wiemy przykładowo, że kosmonauci przyszłości nie będą chodzić zawinięci w folię aluminiową Mrugnięcie Nie widziałem Zwierciadła, Strazy Nocnej, ani Metropolis, więc przemilczę. Nie zgodzę się tylko z jednym - że Matrix to nie arcydzieło. Alien, owszem, to tylko dobry horror, który wręcz zapoczątkował pewien nurt w swojej dziedzinie, ale Matrix... Matrix to cała filozofia. Na temat tego filmu można pisać książki, a jeśli ktoś twierdzi, że to nie arcydzieło, to wg mnie należy do tych, którzy potrafią coś nazwać arcydziełem dopiero gdy ma ponad sto lat Mrugnięcie
Zapisane

Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 246



WWW
« Odpowiedz #20 : 03-06-2009, 17:49:54 »

To dosyć wąskie pojmowanie "sprawdzalności". A co jeśli tak jak w przypadku Matrixa, nie wiadomo dokładnie kiedy rozgrywa się akcja filmu? No i co w  przypadku gdy np. przedstawiony jest dajmy na to rok 2159, a wizja sprawdzi się w roku 2270? Co jeśli sprawdzi się powiedzmy w 50%? Np. ogólnie się sprawdzi, różnić się będzie tylko szczegółami? A co jeśli świat dzisiaj poszedł w innym kierunku, ale za 20 lat nastąpi jakaś rewolucja/katastrofa i wizja jednak się sprawdzi, choć dziś wszystko wskazuje na to, że nie?
A jak będą chodzić ubrani kosmonauci za 200 lat to ja nie wiem, może właśnie zawinięci w coś co dla nas dzisiaj wyglądałoby jak folia aluminiowa, a będzie materiałem generującym pole siłowe, chroniące ich przed wszystkim:).
Reasumując, moim zdaniem w dobrym filmie efekty specjalne są kwestią drugorzędną i tylko dodają smaku, a 'sprawdzalność' tak jak ty ją rozumiesz jest już zupełnie mało ważna. Matrix jest dobry właśnie dlatego, że pod efektami kryje się coś więcej. Jest pewna w miare spójna interesująca wizja, jest parę rzeczy które dają do myślenia, są nawet świetne smaczki, takie jak dialog Neo z Przywódcą Zionu (nie pamiętam imienia) w maszynowni, opierający się na dwuznaczności angielskiego słowa 'point'. Ale dla mnie to wciąż tylko świetny, wręcz doskonały film... ale nie arcydzieło. Ten termin rezerwuje tylko dla kilku-kilkunastu najwybitniejszych filmów, bo chcę aby zachował swoją wartość. A wiek filmu nie ma tu nic do rzeczy. Zresztą to Ty pisałeś, że filmy w tym gatunku szybko się starzeją. Czy twierdzisz, że Matrix dziś arcydziełem jest, a za 100 lat już nie będzie?
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
Skarga
autorzy
Użytkownik
*
Wiadomości: 53


Co dwie dychy to nie jedna.


« Odpowiedz #21 : 08-06-2009, 21:12:50 »

Aj, moim zdaniem robisz z igły widły. Wiadomo, że jeśli mówię o przedatowaniu to w stosunku do filmów z podaną datą. Ta filozofia na zasadzie "wszystko spłonie i jednak się sprawdzi" mnie absolutnie nie przekonuje, choćby dlatego, że wizje sci-fi ewoluują wraz z nauką, tyczą się przyszłości, nawet jeśli nie zostało to jasno powiedziane. Są one czymś w rodzaju paranaukowych hipotez, na które współczesna nauka wpływa, stąd ich zmienność w czasie. Oczywiście tu również chodzi o konkretnie tą sci-fi, która się tyczy obrazów przyszłości, nie zaś, na przykład, innych wymiarów. Nie twierdzę też, że każda fantastyka się starzeje, fantasy np nie Mrugnięcie A Matrix to dla mnie film ponadczasowy, choć oczywiście też się starzeje, bo komórki wielkości tel. stacjonarnych mogą już śmieszyć, a efekty, choć doskonałe, niedługo również będzie się oglądało jak dzisiaj Godzillę. Dobra fabuła nigdy się nie starzeje, ale pewne kwestie (zwłaszcza techniczne) niestety muszą.
Zapisane

Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 246



WWW
« Odpowiedz #22 : 10-06-2009, 18:50:08 »

       b) filmy fantasy się starzeją, bo

Nie twierdzę też, że każda fantastyka się starzeje, fantasy np nie Mrugnięcie

No to jak w końcu?

Nie robię z igły wideł, staram się Ciebie dobrze zrozumieć... a jeśli dobrze rozumiem to sprawdzalność filmu ma dla Ciebie istotny wpływ na jego ocenę (dla mnie na przykład nie ma), więc staram się dostrzec co w tym szczególe jest tak istotnego. Na tej podstawie można by zdyskwalifikować np. Odyseję kosmiczną 2001... no kurde nie sprawdziło się, więcej tego chłamu nie obejrzę!


A Matrix to dla mnie film ponadczasowy, choć oczywiście też się starzeje, bo komórki wielkości tel. stacjonarnych mogą już śmieszyć

Z tymi kom. to dałeś kiepski przykład. Komórki występowały tylko w Matrixie, wirtualnej rzeczywistości naśladującej konkretną rzeczywistość, konkretny rok, w którym komórki akurat tak wyglądały i trudno mieć o to pretensje choćby i za 100 lat. To tak jak byś powiedział, że zestarzała się "Stawka większa niż życie" bo teraz już nie ma szkopów na ulicach i telefony nie mają takich śmiesznych tarcz:).

Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
Skarga
autorzy
Użytkownik
*
Wiadomości: 53


Co dwie dychy to nie jedna.


« Odpowiedz #23 : 10-06-2009, 19:38:30 »

Po prostu to był jeden z argumentów dlaczego uważam, że dobrych filmów fantasy i tak jest stosunkowo dużo biorąc pod uwagę realia. Samo roztrząsanie tego uważam za robienie z igieł wideł, bo dla mnie jest oczywiste, że film, który opowiada o przyszłości zestarzeje się gdy ta przyszłość nastanie i myślę, że nawet jeśli nie Naczelny to wiele osób podziela moje zdanie. To czy straci na tyle by z dobrego przejść na średni czy inny poziom, nie powiedziane, ale zestarzeje się na pewno. Kiedyś ludzie zachwycali się Parkiem Jurajskim, teraz ciężko się nim zachwycić, nadal są entuzjaści oraz ludzie, którzy cenią pomysł.

Nie do końca podzielam twoje zdanie. Ponieważ Matrix przedstawia nie tylko konkretny rok, ale także realia współczesne i ta właśnie kwestia się zestarzała. Stawka Większa niż życie przedstawia fragment historii, więc nic się nie zmieniło, a Matrix przedstawiał stan bieżący, przez co już się zestarzał.
Zapisane

Naczelny
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Wiadomości: 246



WWW
« Odpowiedz #24 : 20-06-2009, 11:55:17 »

Nie do końca podzielam twoje zdanie. Ponieważ Matrix przedstawia nie tylko konkretny rok, ale także realia współczesne i ta właśnie kwestia się zestarzała. Stawka Większa niż życie przedstawia fragment historii, więc nic się nie zmieniło, a Matrix przedstawiał stan bieżący, przez co już się zestarzał.

Nie masz racji, film "Matrix" rozgrywa się w całości w przyszłości! Nie wiadomo dokładnie kiedy, ludzie sądzą (jeśli dobrze pamiętam), że to mniej więcej XXIV wiek, ale pewności nie mają, równie dobrze mógłby to być XXX. Nie wiadomo. Pomijając garstkę żyjących na wolności, ludzie są uprawiani, a aby się to udawało zostaje dla nich wykreowana sztuczna rzeczywistość - Matrix. Matrix naśladuje koniec XX wieku, konkretny jego moment, dokładnie tak samo jak "Stawka..." przedstawia lata II Wojny Światowej. Obraz tego momentu nie ulega zmianie - w danym roku były dostępne konkretne modele telefonów kom. itd. i to po prostu nie może się zestarzeć, bo to nie jest wizja przyszłości, ale odtworzenie całkiem konkretnej przeszłości, nawet jeśli dla nas w pewnym momencie była to teraźniejszość.
Zapisane

To explore strange new worlds, to seek out new life and new civilizations, to boldly go where no man has gone before.
payncadding
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1


« Odpowiedz #25 : 26-11-2011, 09:27:12 »

Moje ulubione filmy hmm... 

Matrix 3 czesci
The Transporter
Taxi 3 czesci
Sniper
Wladca Pierscieni 3 czesci   
Van Helsing
Pojutrze
Spider Man 2
Lilo i Stitch
2 Fast 2 Furious
xXx 2

i chyba tyle
Zapisane
gravit32j
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 2


« Odpowiedz #26 : 09-10-2014, 11:30:14 »

tylko 1 fantastyczny film jest moim ulubionym:

GWIEZDNY PYŁ

POLECAM KAŻDEMU
Zapisane
Strony: 1 [2]
Drukuj
Skocz do: